Alternatywna liga za plecami ZZPS.
W tym sezonie do rozgrywek III ligi mężczyzn przystąpiło tylko sześć męskich zespołów. Z Pyrzyc, Trzebiatowa, Szczecinka, Świnoujścia, Dygowa (wspólnie z Rymaniem) i Połczyna-Zdroju. W ubiegłym sezonie było ich siedem, a dwa lata temu dziewięć. Przyczyną takiego stanu rzeczy są wysokie koszty, które kluby są zmuszone ponosić. Pojawił się pomysł, by stworzyć osobne rozgrywki.
- ZZPS bierze tylko pieniądze nie dając nic w zamian. Zespołów nie stać na wpisowe i opłaty sędziowskie. Nowe rozgrywki przeznaczone będą dla zespołów, których nie stać na występowanie w III lidze oraz tych, którzy obecnie w tej lidze występują - wyjaśnia inicjator pomysłu Leon Paszkiewicz.
W planach jest stworzenie ligi dla około 16 - 20 drużyn. To, czym będzie kusić nowe rozgrywki to przede wszystkim mniejszy koszt funkcjonowania każdego z zespołów. Wpisowe będzie wynosić około 500 złotych. Nowa liga chce także zaoszczędzić na opłatach sędziowskich. I tutaj pojawia się poważny problem.
- Albo będziemy zatrudniać sędziów za niższe stawki niż w ZZPS, albo sędziować będą sami zawodnicy lub trenerzy, co pozwoli zmniejszyć wydatki. - proponuje Paszkiewicz.
Dodatkowym bodźcem do startu będzie nagroda finansowa. Najlepszy zespół otrzyma 10 tysięcy złotych, z czego 3 tysiące zasili kieszeń trenera.
Powołanie osobnej ligi wiąże się z tym, że zespoły, które zechcą w niej wystąpić zablokują sobie możliwość awansu do 2 ligi. Chyba, że zdecydują się na grę w dwóch ligach jednocześnie, co ze względów finansowych i czasowych wydaje się nierealne. Spoglądając na to z boku i tak nie robi to większej różnicy, ponieważ naszych zespołów finansowo i sportowo nie stać na awans.
Nowa liga może okazać się konkurencją dla aktualnej III ligi. Ale pomysłodawca broni się przed tym stwierdzeniem.
- Nie chcemy być uważani za konkurencję. Raczej za alternatywę. Naszym celem jest propagowanie siatkówki - tłumaczy inicjator.
Leon Paszkiewicz twierdzi, że pomysł znany jest Januszowi Kamińskiemu, prezesowi ZZPS. Dodatkowo twierdzi, że z tego powodu doszło nawet do sprzeczki między panami. Sam Kamiński jednak temu zaprzecza twierdząc, że o temacie dowiedział się dopiero od naszej redakcji.
- Nie dochodziło na pewno do żadnych sprzeczek. Każda wymiana zdań - która spowoduje, że coś będzie lepiej funkcjonować - jest pożyteczna. Jeżeli ktoś ma inny pomysł na funkcjonowanie to niech działa. My jako związek będziemy tylko temu klaskali, że jest coraz więcej chętnych do uprawiania tej dyscypliny - dyplomatycznie odpowiedział Kamiński.
Prezes ZZPS pozostaje jednak sceptyczny. Nie martwi go również wizja województwa nie posiadającego męskiej III ligi.
- Nie uważam, że dojdzie do takiej sytuacji by kluby III-ligowe zrezygnowały z gry w przyszłym sezonie.
Fakt, że zwycięzca otrzyma nagrodę finansową, może przyczynić się do problemu najemników, czyli wzmocnień zawodnikami, którzy w żaden sposób z drużyną nie są związani. Pan Leon chce się przed tym zabezpieczyć odpowiednio budując regulamin rozgrywek.
W lidze nie będą mogli występować zawodnicy, którzy grają w wyższych ligach centralnych (od drugiej wzwyż). Wymogiem zgłoszenia zawodnika będzie jego zameldowanie na terenie danej gminy.
Paszkiewicz będąc inicjatorem pomysłu, będzie pełnił rolę głównego sponsora. Nowa liga jak każda, będzie posiadała nazwę. Co ciekawe pomysłodawca planowanych rozgrywek, nie chce umieszczać w niej wizerunku sponsora.
- Nie jest mi to do niczego potrzebne. Ja po prostu chcę pomóc - tłumaczy.
źródło gs24.pl / mmszczecin / Marcin Dworzyński